009 dzięki Ci Panie: krótkie podsumowanie roku 2007
Dzięki Ci Panie, za to, że niewiele pamiętam.Dziękuję Ci Panie, za to, że pamiętam ile pamiętam, a to co pamiętam jest godne zapamiętania. Nie zaprzątam sobie głowy głapawymi błahostakami, pogodą, kością w ziemniakach na stołówce czy reprezentacją Polski w piłce nożnej. Ja jestem ważna, ważną się czuję więc pamiętam tylko rzeczy naprawdę ważne. W szufladach mojego mózgu rok 2007 mieści się w szufladzie o kolorze grafitowym, połyskliwym. Tam schowałam co było warte schowania, czyli rzeczy ważne. Wszystko jest wrzucone chaotycznie, byle jak, ale to właśnie określa porządek. Bo dokładnie tak wszytkie te rzeczy pamiętam. A pamiętam tylko rzeczy ważne.Dzięki Ci Panie, za to że wycięłeś z mojej głowy całe cztery pierwsze miesiące roku. Domyślam się, że skoro nic nie pamiętam, wydarzenia tego okresu nie miały żadnego znaczenia. Były jak Gazeta Wyborcza w kiosku w Albercie.
Matko, dziękuję Ci za maj. Pamiętam go dobrze, a pamiętam tylko rzeczy ważne. Przypomina mi się jak sprzątam i znajduje zasuszone kwiatki, które wcale nie są ładne. Albo jak otwieram lodówkę. A tam pustki. A ja się śmieję. To było ważne.
Najbardziej dziękuje za czerwiec. Kurwa, jak ja dziękuję za czerwiec! Za ukradzioną zawartość torby. Za WPKiW. Za (jeszcze wtedy propolityczne) istoty na stawie do którego spływa podziemiami część cmentarza, który jest na górce. Za cholerną trawę i uczulenie. Jak ja dziękuję za czerwiec.
Pamiętam dobrze wakacje. A pamiętam tylko rzeczy ważne. Chociaż pozornie nic się nie działo, doskonale pamiętam wakacje. Ciepłe powietrze. Duchota w autobusie. Trawa i mrówki. Głupie żarty obniżające poziom intelektualny (nie tylko mój) Właściwie to dzięki za wakacje.
Dziękuję za początek roku szkolnego. Za to,że zbliżał mnie do jego końca, końca życia w wylęgarni bezmózgich klonów pełnej wiejskiej społeczności w za krótkich spódniczkach. I za to, że nie był końcem tego co zaczęło się wcześniej.
Niech będzie że dziękuję, za październik, listopad i grudzień. Bo w sumie pamiętam je dobrze. Nawet bardzo dobrze. Czyli były ważne. Chociaż sama nie wiem dlaczego.
Dziękuję Ci Panie, za to, że nie pamiętam tego co było pomiędzy wierszami. Za to, że nikt o tym nie pamięta. Bo to już nieważne.
2 komentarzy
Jump to comment form | comment rss [?] | trackback uri [?]